piątek, 25 grudnia 2015

20,4 km zachwytu, czyli na Szlaku Orlich Gniazd – cz.2/2

Zapraszam Was na drugą część wirtualnego spaceru fragmentem Szlaku Orlich Gniazd. Pierwszą część zakończyłam na Górze Zborów, skąd wyruszamy w dalszą wędrówkę.

Trasa: droga Żerkowice– Skarżyce, Okiennik Wielki, Morsko – zamek Bąkowiec, rezerwat przyrody GóraZborów, zamek Bobolice, zamek w Mirowie –––>>> przejazd busem –––>>> rezerwat przyrody Ostrężnik – jaskinia Ostrężnicka

Długość trasy (pieszo): 20,4 km
Czas przejścia: około 6,5 h


Po około 8 km wędrówki (od Góry Zborów) jesteśmy pod średniowiecznym odrestaurowanym, leżącym na stromym, skalistym wzgórzu, Zamkiem Bobolice. 

Zamek Bobolice



Zamek został zbudowany w połowie XIV wieku przez króla Polski Kazimierza Wielkiego w celu ochrony zachodniej granicy państwa od strony Śląska. Pod koniec XVI wieku zamek uległ poważnym zniszczeniom podczas najazdu Maksymiliana III Habsburga, kilkadziesiąt lat później najazd Szwedów zamienił warownię w całkowita ruinę. Gdy w 1683 roku król Jan III Sobieski w drodze do Krakowa (miejsca koncentracji wojsk polskich przed odsieczą wiedeńską), zatrzymał się na zamku Bobolice, jego orszak musiał nocować w namiocie.
Pomimo prób ratowania zamku popadał on w coraz większą ruinę. Po II wojnie światowej mury zamku zostały częściowo rozebrane i posłużyły do budowy drogi łączącej Bobolice z Mirowem.

Pod koniec XX wieku, rodzina Laseckich (obecnych właścicieli zamku) podjęła się uratowania tego zabytku przed całkowitym zniszczeniem. Na zlecenie przedstawicieli rodziny, polscy naukowcy i eksperci, przeprowadzili prace archeologiczne, zabezpieczające i rekonstrukcyjne. Obudowa została zrealizowana pomimo braku jakichkolwiek planów, szkiców czy rysunków zamku – jego kształt odtworzono na podstawie zachowanych ruin (niektórzy twierdzą, że na podstawie fantazji autora projektu...). Sama rekonstrukcja wzbudzała i nadal wzbudza wiele kontrowersji, obiekt określany jest jako Disneyland – specjaliści zwracają uwagę na brak zachowanych źródeł dotyczących pierwotnego wyglądu zamku.

Zamek Bobolice
Zamek Bobolice
Zamek Bobolice
Zamek Bobolice



Rekonstrukcja zamku trwała 12 lat, został oficjalnie otwarty 3 września 2011 roku. Zwiedzający mogą również zobaczyć wnętrza zamku, co jest rzadkością na Jurze, ponieważ większość jurajskich warowni pozostaje w ruinie.

Wnętrz nie widziałam, ale z zewnątrz zamek prezentuje się bardzo okazale i na mnie robi wrażenie.

Szlak czerwony prowadzi nas dalej bardzo widokową ścieżką wśród skałek (około 2 km) do ruin zamku w Mirowie – jednego z najstarszych na Szlaku Orlich Gniazd. 

w tle Zamek Bobolice
w tle zamek w Mirowie




Zamek posiada charakterystyczny strzelisty i surowy gotycki kształt. Został wybudowany za czasów Kazimierza Wielkiego, około polowy XIV wieku.
Zamek mocno ucierpiał podczas potopu szwedzkiego, mimo podjętych przez właścicieli prac remontowych popadał w ruinę i został ostatecznie opuszczony w 1787 roku.

zamek w Mirowie




W 2006 roku rodzina Laseckich (obecnych właścicieli zamku) rozpoczęła prace zabezpieczające mające na celu uratowanie tego zabytku. Rozpoczęto szereg badań, na podstawie których opracowywano optymalny plan zabezpieczenia ruin.

zamek w Mirowie
zamek w Mirowie



Aktualnie zamek jest ogrodzony, gdyż stwarza zagrożenie dla turystów – można go oglądać tylko z zewnątrz.
Obecnie rodzina Laseckich czeka na formalną zgodę do rozpoczęcia prac rekonstrukcyjnych i wdrożenie gotowego już projektu rewitalizacji warowni.

Jesteśmy na 117, 4 km Szlaku Orlich Gniazd – w tym miejscu kończy się nasza pełna wrażeń grudniowa (5 grudnia 2015), ponad 20 km piesza wędrówka.

przebieg trasy opisanej powyżej




Kolejnym punktem wycieczki jest Jaskinia Ostrężnicka, leżąca na terenie rezerwatu Ostrężnik (tam udajemy się busem, podróż trwa około kilkunastu minut). Jaskinia leży u podnóża wielkiego filara skalnego, na wierzchołku którego znajdują się zarysy średniowiecznego zamku.

Jaskinia Ostrężnicka



Korytarze jaskini maja rozwinięcia poziome, całkowita ich długość wynosi około 90 m. Wysokość korytarzy maleje w głąb masywu. W wejściu do jaskini za dużym owalnym otworem i obszerną komorą, znajduje się słup skalny (tzw. płuca) dzielący jaskinię na dwa korytarze. Jaskinia Ostrężnicka jest jedną z najbardziej znanych jaskiń tego rejonu i niewątpliwą atrakcja dla turystów.

Jaskinia Ostrężnicka - widok z komory
Jaskinia Ostrężnicka - tzw. płuca




Jura po raz kolejny mnie zachwyciła ..., chodzi mi po głowie plan przejścia całego Szlaku Orlich Gniazd (163,9 km) – co z tego wyjdzie, zobaczymy :)

To już ostatni tegoroczny wpis na blogu, kolejny będzie podsumowaniem kończącego się właśnie roku – na który już serdecznie zapraszam.

Tymczasem pozdrawiam Was świątecznie!

19 komentarzy :

  1. Ładna kontynuacja. Ten odcinek Szlaku Orlich Gniazd jest wyjątkowo malowniczy.

    Wesołych, spokojnych i zdrowych Świąt Bożego Narodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie sie ten zamek w Bobolicach podoba, cokolwiek tam zmieniono... ważne, że zadbano i uratowano przed zniszczeniem.
    Poświąteczne pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje odczucia co do wyglądu i zasadności przebudowy są dokładnie takie same :)
      pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  3. Ja Cię namawiam do przejścia całego Szlaku Orlich Gniazd! Mi się udało w tym roku i wspominam z wielką radością :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo bym chciała, a chcieć to móc ...:)
      w wolnej chwili zajrzę do Ciebie na bloga by przeczytać jurajskie wpisy :)
      pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  4. Brawo - w Bobolicach byliśmy jeszcze nim ukończono renowacje - trzeba będzie powtórzyć. No i oczywiście wyrwać najbliższych na rajd pieszy po tamtych terenach, choć tu wątpię czy się uda.
    W tej jaskini kiedyś nocowałem - fajne przeżycie - ale wolał bym głębiej, bo co i rusz ktoś przychodził żeby sobie na mnie popatrzeć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli byłeś dodatkową atrakcją dla turystów ;)
      pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  5. Byliśmy w Bobolicach już po renowacji.
    Zamek bardzo się zmienił.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i niewątpliwie jest atrakcją, mimo że wzbudza skrajne reakcje :)
      pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  6. Mam to szczęście, że mieszkam dość blisko Jury i mogę sobie rowerowe wypady często tam organizować :) Bobolice wyglądają pięknie po restauracji. Mam nadzieję, że i Mirów doczeka się... Osobiście najbardziej lubię się zatrzymywać na zapomnianym Ostrężniku, z którego niewiele zostało :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam to szczęście, że mieszkam dość blisko Jury i mogę sobie rowerowe wypady często tam organizować :) Bobolice wyglądają pięknie po restauracji. Mam nadzieję, że i Mirów doczeka się... Osobiście najbardziej lubię się zatrzymywać na zapomnianym Ostrężniku, z którego niewiele zostało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystko wskazuje na to, że i Mirów będzie miał swoje 2 życie - i słusznie
      pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  8. Mi tam zamek się podoba. A to, żę został odrestaurowany wedle fantazji projektanta, to mi nie przeszkadza - przecież alternatywą było tylko nie ruszanie go w ogóle i zostawić ruinę. A już lepiej mieć ładny zamek, nawet "nieoryginalny", niż oryginalną ruinę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się :) zresztą nie każdemu wszystko się musi podobać
      pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Wspaniała trasa! Przejechałam całą w zeszłym roku :) Polecam każdemu

    OdpowiedzUsuń
  10. W tym roku planuje wyprawę tą trasą. Plan mam juz mniej więcej ułożony. Mam nadzieję, że wszystko dojdzie do skutku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie czekam na relację i życzę bezproblemowej realizacji planów :)
      pozdrawiam :)

      Usuń
  11. Piękne zdjęcia :) Dawno na szlaku nie byłem, może następny urlop...

    OdpowiedzUsuń