sobota, 28 lutego 2015

Stożek i Soszów na zimowo – odsłona pierwsza

Ferie się kończą, więc ostatnia szansa na to, by doładować akumulatory ... Jest 13 lutego - piątek, kilkanaście minut po ósmej wysiadam w Wiśle Głębce. W planach jest Stożek przez Mraźnicę, dalej Soszów i zejście do Wisły. 

Informacje praktyczne: 

Trasa: Wisła Głębce (PKP) –––>>> Przełęcz Łączecko –––>>> Kiczory –––>>> schronisko PTTK na Stożku –––>>> Soszów Wielki –––>>> schronisko na Soszowie –––>>> Wisła Jawornik –––>>> Wisła Uzdrowisko (PKS) 

Długość trasy: 18 km 
Czas przejścia (bez przerw): 6 godz. 
Suma podejść: 679 m 
Suma zejść: 805 m 

Pogoda idealna, warunki na szlaku bardzo trudne, śniegu po kolana, miejscami po pas. Na szczęście są pojedyncze ślady, po których jakoś można iść :) Ale jest pięknie! 


w tle Stożek, wydaje się, że jest na wyciągnięcie ręki :)
schronisko PTTK na Stożku (zbliżenie)


Po dwóch godzinach jestem na Przełęczy Łączecko. Stąd miałam iść dalej niebieskim szlakiem bezpośrednio na Stożek – niestety szlak był całkowicie zasypany, więc trzeba było iść czerwonym przez Kiczory – po śladach :)


na Przełęczy Łączecko
na Przełęczy Łączecko
już prawie na Kiczorach
Kiczory
w tle schronisko PTTK na Stożku
grzyb skalny na Kyrkawicy
górna stacja wyciągu krzesełkowego na Stożek


Po kolejnych dwóch godzinach (od przełęczy, zgodnie z czasem podanym na szlakowskazie - wow! :)) jestem pod schroniskiem na Stożku.


schronisko PTTK na Stożku

Na drugą część fotorelacji zapraszam TUTAJ.
 

25 komentarzy :

  1. Przepiękne zdjęcia, aż chciałoby się tam być.....

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne zdjęcia, zwłaszcza w b&w jak słońce przebija się przez drzewa, zazdroszczę wycieczki, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. porządne buty i w góry :) pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  3. Oj, jak zazdroszczę, nie widziałam takiej zimy tego roku...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładna foto-relacja. Las w czarnobieli - mistrzostwo

    OdpowiedzUsuń
  5. Fantastic! Beautiful!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojej, aż mi dech zaparło, bo widoki, fiu fiu... ten zimowy las w czarno-białej kolorystyce, to mistrzostwo świata!

    OdpowiedzUsuń
  7. To czarno-białe przepiękne zdjęcie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Sporo osób czeka z wyjazdem zimowym na końcówkę ferii - takie pożegnanie się z zimą, aby na dłużej nasycić się jej obecnością ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pogoda dopisywała, więc nie miałam wyjścia :) pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  9. Taka zima da się lubić :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie, pięknie, pięknie ! Ale trafiłaś na ładny dzień do wędrowania. Pokazałaś nam zimę, do której każdy tęskni i jaką każdy by chciał podziwiać.
    Miałaś to szczęście, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Raj! Raj! Raj! cudowna zima! Ale Ci zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiękne zdjęcia, widoki jak z bajki. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. A myślałem, że ta autostrada będzie przedeptana solidnie. Chyba świeży śnieg?
    Cudny wpis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. śnieg kilkudniowy ale po solidnych opadach :)

      Usuń
  14. jejuuu ile śniegu - niedawno wróciłem z Pienin, ale tam nawet jednej dziesiątej tego nie było...
    Pamiętam jak tam lat temu dziesiąt szliśmy też przez takie zaspy i zarównało taki niewielki parów - tyle ze zaspa miała blisko półtora metra głębokości - spor wysiłku by przez nią przejść.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najwięcej problemów było z przechodzeniem przez powalone drzewa (a było ich sporo) - śniegu po pas :)

      Usuń
  15. Masz rację, że jest pięknie :-) Zima w najlepszym wydaniu: śniegu dużo, błękitne niebo. Nic, tylko wędrowac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda :) idealna pogoda do wędrowania, może nawet ciut za gorąco :)

      Usuń
  16. Przepiękna zima, taką to ja lubię :) Śliczne zdjęcia !!!
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń