środa, 11 lutego 2015

3 Kopce Wiślańskie i Orłowa na zimowo – odsłona pierwsza

3 lutego 2015, Katowice – dworzec PKP, pociąg Kolei Śląskich relacji Katowice – Wisła Głębce, odjazd 5.55. Wsiadam do pociągu i pierwsze zdziwienie, w pociągu jest prawie pusto. Gdzie się podziali turyści??? Może dlatego, że to wtorek, wczesna pora, no ale przecież w Śląskiem są ferie! Nagle wsiada grupka osób w wieku 17 – 20 lat robiąca wiele hałasu wokół siebie, nie pozdrowię ich z tego miejsca ...
Pociągami jeżdżę bardzo często, ale takiej "ekipy" dawno nie widziałam. Piękny "literacki" język, pijaństwo, walające się butelki. Jeden z nich po godzinie miał problem z samodzielnym staniem. Konduktor zareagował raz, TYLKO raz.

Kilka minut po 8 wysiadam w Wiśle Uzdrowisko, mój pierwszy cel to Trzy Kopce Wiślańskie. Prognozy pogody na ten dzień były optymistyczne i sprawdzają się, przynajmniej na razie...

Kilka informacji praktycznych:

Trasa: Wisła Uzdrowisko (PKP) –––>>> Trzy Kopce Wiślańskie –––>>> Orłowa –––>>> Nad Przełęczą Beskidek/Chata na Orłowej –––>>> Ustroń Polana (PKP)

Długość trasy: 14,5 km
Czas przejścia z 2 krótkimi przerwami: 4godz. 40min.
Suma podejść: 620 m
Suma zejść: 665 m

W ciągu pół godziny nadciągają chmury, robi się wietrznie, zacina drobny śnieg, widoczność kiepska, ale po jakimś czasie pogoda się nieco poprawia. Można obserwować walkę słońca z chmurami na korzyść tych drugich. Myślę sobie, dojdę do Trzech Kopców i zastanowię się, co dalej. Idzie się bardzo przyjemnie, bo droga jest na znacznym odcinku odśnieżona, a dalej przetarta.


Trzy Kopce Wiślańskie, w tle Telesforówka
Trzy Kopce Wiślańskie, w tle Telesforówka



Tutaj odchodzi niebieski szlak na Orłową i Równicę. Jeżeli chcesz zobaczyć dalszy ciąg fotorelacji – zapraszam już wkrótce na jej drugą część.




17 komentarzy :

  1. Ależ piękne miejsca - a zima znam je słabo.
    Gdyby hałastra wiedziała że na najbliższym dworcu będzie na nich czekał wzmocniony patrol SOKistów to pewnie była by grzeczniejsza, ale zdając sobie sprawę ze swojej bezkarności w naszym podupadającym państwie doskonale wie że robić może praktycznie co chce. A konduktor woli się nie wychylać, bo za bohaterską postawę nawet nikt mu nie podziękuje a jeszcze może mieć kłopoty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, bezkarność. A do tego bezstresowe wychowanie (które chyba się wszystkim już czkawką odbija) i to poczucie, że wszystko mogą i wszystko im się należy.

      Usuń
  2. Współczuję towarzystwa w pociągu. No niestety w naszym kraju to chyba norma takie podchmielone grupy młodzieży, ja mieszkam w Polsce na Kaszubach i znam doskonale takie towarzystwo, uciekam jak najdalej jak widzę, bo nie wiadomo jak sie może takie spotkanie skończyć.
    Japonia pod tym względem jest bardzo bezpieczna, choć pijaństwo to chyba narodowy sport tubylców...ale nigdy nie spotkałam sie z jakimikolwiek rozróbami czy zachowaniem niestosownym czy to na ulicy czy w pociągu. Nigdy i tego będzie mi w Posce brakowało, tego poczucia bezpieczeństwa.

    Mam nadzieję, że pagoda dopisze Ci i cały pobyt będziesz spędzała w zimowej aurze. Zdjęcia cudowne! Choc nie lubie zimna, to takie widoki zachęcają do pobrodzenia po śniegu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba różnice kulturowe i kwestia wychowania, a raczej jego braku. Dziękuję serdecznie za odwiedziny i pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  3. Znajome i drogie sercu strony, uwiecznione na pięknych zdjęciach :) Czekam niecierpliwie na ciąg dalszy. Pozdrawiam i do zobaczenia na szlaku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię ten szlak o każdej porze roku. Oczywiście zapraszam na drugą część i do zobaczenia na szlaku! :)
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  4. Jaka piękna zima! Rekompensata za niezbyt przyjemną podróż pociągiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ... a ja mam zamiar zrobić sobie wycieczkę pociągiem po ponad 10 latach, a Ty takie sceny tu opisujesz :) Ale ważne, że wycieczka i tak udana.
    Śliczna ta zima na Twoich zdjęciach.
    Pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TAKIE sytuacje w pociągach to nie norma - na szczęście, więc jak najbardziej polecam taką formę transportu :)

      Usuń
  6. Zima w górach to jednak ma swój klimat. Można się zakochać w takich widokach. Właśnie mi podsunęłaś pomysł na wycieczkę, bo do tej pory zawsze szedłem wzdłuż granicy od Wisły do Ustronia.. Ładne zdjęcia.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To piękny szlak, bardzo widokowy i bardzo dobrze oznakowany. Polecam od Trzech Kopców aż do Równicy. Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  7. Super relacja, przyjjmny styl i przede wszystkim pięknie zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne zimowe zdjęcia, rzadko wybieram się w góry zimą, fajnie zobaczyć takie cudowne widoki. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Podróż nie fajna, ale za to ośnieżony szlak prezentował się pięknie :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mimo słabej, jak piszesz, widoczności, to zdjęcia dla mnie wyszły bardzo fajnie.
    A trasa rzeczywiście bardzo widokowa. Taka zimę bardzo lubię. :-)
    Pzdr.,

    OdpowiedzUsuń