środa, 21 stycznia 2015

Od błękitnego nieba po zamieć śnieżną, czyli Malbork zimą

Marzyła mi się malborska cegła na tle bieli śniegu i błękitnego nieba. W drodze wszystko wskazywało na to, że tak będzie. Do czasu ... 

Malbork jest miejscem do którego bardzo chętnie wracam, więc przy okazji świąteczno – noworocznego pobytu w północnej części Polski nie mogło zabraknąć wyjazdu właśnie do miasta, gdzie wznosi się największy gotycki zamek w Europie. Latem jest tutaj bardzo tłoczno, chociażby z powodu wszechobecnych turystów, wielu zorganizowanych wycieczek polskich i zagranicznych oraz corocznej imprezy plenerowej "Oblężenie Malborka" (tutaj znajdziesz kilka zdjęć z edycji 2014). Zimą jest tu cisza i spokój, a sama warownia robi niesamowite wrażenie. Jest 28 grudnia 2014 roku ...


Jak już wspomniałam na początku, marzyły mi się zdjęcia w pięknej zimowej scenerii. I tak też się zapowiadało. Poniższe zdjęcia zrobiłam na malowniczej trasie Grudziądz – Malbork.  






Jednak im bliżej celu, pogoda zaczęła się psuć, nadciągnęły złowieszcze szarobure chmurzyska. A jak było potem? Sami zobaczcie ...



6 komentarzy :

  1. Fajne foty a te z padającym śniegiem bardzo fajne ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładnie wygląda w zimowej scenerii.Szkoda, że mam tak daleko :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Zima jak z bajki, a przy okazji pięknie Malbork wygląda w zimowej szacie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie pokazałaś, nawet podczas zamieci zdjęcia dobre!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ajajajaaj - a ja tam jeszcze zimą nie byłem ;-( Czy to w harcerskich czasach, czy potem z rodzina to zawsze tylko lato i lato...

    OdpowiedzUsuń