czwartek, 22 sierpnia 2013

Karkonoskie wspomnienia, cz.3 - Śnieżka od strony wschodniej

Jest poniedziałek, 5 sierpnia 2013 – pora na mój górski debiut w Karkonoszach. Oczywiście cel był znany od dawna – Śnieżka, ale trasa już niekoniecznie. Postanowiłam "zaatakować" najwyższy szczyt w Karkonoszach od strony wschodniej (teoretycznie mniej uczęszczanej).



Na początek trochę informacji technicznych:
 
Trasa: Wilcza Poręba –––>> Sowia Przełęcz (1164m) –––>>  czeskie schronisko "Jelenka" (1260m)  –––>> Śnieżka (1602m) –––>> –––>> schronisko "Dom Śląski" (1400m) –––>> schronisko "Nad Łomniczką" (1002m) –––>> Łomnickie Rozdroże –––>> Karpacz Biały Jar

Trasa z Sowiej Przełęczy na Śnieżkę zalecana jest przy dobrej pogodzie gdyż wiedzie w większości terenem odkrytym, w tym słynącym z silnych wiatrów Czarnym Grzbietem. Po drodze (zaraz na początku) tylko jedno schronisko.

Długość całej trasy – około 20km
Czas przejścia – około 6h
Przewyższenie – nieco ponad 1km

Przebieg trasy i jej profil zamieszczam na samym dole.

Czarny szlak prowadzi kamienistą drogą przez las



doprowadzając nas do Sowiej Doliny, która pod względem geologicznym jest jednym z ciekawszych miejsc w Karkonoszach. 


Już w średniowieczu była znana poszukiwaczom złota i drogich kamieni.

Te wyschnięte kikuty drzew na zboczach Sowiej Doliny to efekt klęski ekologicznej w latach 70. i 80.



Z Sowiej Przełęczy kierujemy się za znakami czerwonymi w kierunku Śnieżki, po drodze mijając czeskie schronisko "Jelenka".



Kamienista droga pośród kosodrzewiny wyprowadza nas pod samą piramidę Śnieżki.



Spojrzenie za siebie



i w stronę Karpacza.



Wygodny kamienny chodnik wyprowadza nas na szczyt Śnieżki, gdzie znajduje się Obserwatorium Wysokogórskie z restauracją (wybudowane w latach 1966 – 1974) 



oraz kaplica św. Wawrzyńca (wybudowana w latach 1665 – 1681). Kaplica jest najwyżej położonym zabytkiem sztuki barokowej w Polsce i czynnym obiektem sakralnym. Co roku w dniu św. Wawrzyńca, 10 sierpnia, odbywa się tutaj uroczysta msza.



Widok ze Śnieżki



Po krótkim odpoczynku udajemy się w stronę schroniska "Dom Śląski", ten zygzakowaty szlak po prawej to trasa naszego zejścia.




Nasza dalsza droga wiedzie wspomnianym już zygzakiem czerwonego szlaku w głąb Kotła Łomniczki - najgłębszego (około 300m) karkonoskiego kotła pochodzenia lodowcowego.



Po drodze mijamy:

Cmentarz Ofiar Gór – symboliczny cmentarz poświęcony ofiarom gór oraz ludziom, którzy wnieśli wiele wkładu w rozwój turystyki w Karkonoszach;



schronisko "Nad Łomniczką" mieszczące się w drewnianym budynku wybudowanym na początku XX wieku – ulubiony cel spacerów z Karpacza.




Poniżej zamieszczam przebieg i profil trasy.

 

15 komentarzy :

  1. Świetna relacja! Ja uwielbiam Karkonosze! Widoki przecudne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne zdjęcia i zgadzam się w pełni z Oskką - relacja również :) No i widzę, że gdzieś mi umknęły części poprzednie więc trzeba nadrobić zaległości :) Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. dziękuję i pozdrawiam :) zapraszam ponownie :)

      Usuń
  4. Bardzo ciekawa fotorelacja:) Będąc w Karpaczu też się zastanawiałam czy wchodzić na Śnieżke czy jednak nie. W ostateczności zrezygnowałam, 6h drogi to bardzo dużo. Widoki, które przedstawiałaś na zdjęciacj zapierają wdech w piersiach, więc jednak chyba warto było wejść. Super zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto, warto :) można wybrać wariant krótszy - startując z Centrum Karpacza lub Karpacza Górnego
      dziękuję za komentarz i pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  5. Karkonosze zawsze mnie fascynują, z przyjemnością obejrzałem zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja zawsze zaczynam wejście na Śnieżkę z Białego Jaru i faktycznie widoki zapierają dech w piersi.Gratuluję wytrwałości na trasie :) Bardzo dobra a nawet świetna fotorelacja. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za wizytę na moim blogu i komentarz :) pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)

      Usuń
  7. Ależ pogoda Ci się trafiła. :) Jak na Śnieżkę to trudniej niż 6 w totolotka. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet nie wiedziałam, że miałam takie szczęście :)

      Usuń
  8. Piękne zdjęcia !!! Mam nadzieję, że kiedyś tam zawitam :) Pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karkonosze polecam z całą odpowiedzialnością :) pozdrawiam serdecznie

      Usuń