poniedziałek, 12 września 2011

Wspomnienia pienińskie, cz.16

Ostatni spacer nad brzegiem Dunajca ...







5 komentarzy :

  1. Piękne !Kusisz tymi zdjęciami niesamowicie,a tu człowiek w domu siedzieć musi:(

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba pogoda sie psula, bo jakies zachmurzone lekko niebo, ale i tak wspaniale widoki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lucynka - ja sama nie umiem usiedzieć w domu :)

    wildrose - tylko postraszyło chmurkami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne krajobrazy, kuszące nieco.
    To były niesamowite wspomnienia Pienińskie.

    OdpowiedzUsuń
  5. bylem raz w pieninach, milo to wspominam. dzieki za wspomnienia.

    OdpowiedzUsuń